Zona - pas ziemi przy granicy polsko-bialoruskiej. Zona - miejsce, gdzie wladza sprawdza, jak daleko moze sie posunac. Zona - nowa biala plama na mapie.
Wyobraz sobie. Któregos dnia po prostu zajmuja twoja ziemie, a ty nie masz nic do gadania. Swieca latarkami noca w okna domów. Rewiduja cie, gdy wychodzisz z domu i gdy wracasz. Celuja do ciebie z karabinów, bo przylapali cie na spacerze w lesie.
Kim sa? Nie twoja sprawa. Nosza mundury, wiec masz ich sluchac i nie dyskutowac.
Wyobraz sobie. Nie mozesz pracowac, bo skoro zyjesz w zonie, a zona to strefa zamknieta, to co ty tu w ogóle robisz? Lapia cie, gdy jedziesz po zakupy i strasza, ze zamkna. Krzycza, bo znalezli w twoim samochodzie batoniki, spiwór, suche liscie. Dla nich to dowody na to, ze pomagasz uchodzcom, czyli w ich oczach groznym agentom obcych mocarstw. W zonie pomaganie blizniemu jest karalne - rozkaz wladz.
Wyobraz sobie. Jesli sprzeciwisz sie bezprawiu zony, wladza wysle na ciebie swoich uzbrojonych po zeby ludzi. Jesli osmielisz sie dopominac o prawa czlowieka - wladza publicznie obwola cie idiota albo zdrajca ojczyzny.
Zreszta nic sobie nie wyobrazaj. Zona wydarzyla sie naprawde. W XXI w., w srodku Europy. W Polsce.